|
KULTURYSTYKA.PL > artykuły >
Mięśnie nie tylko domeną mężczyzn
  Elastyczne zarysy w pełni ukształtowanych mięśni nie ujmują uroku kobiecości.
Elastyczne zarysy w pełni ukształtowanych mięśni nie ujmują
uroku kobiecości. One uzupełniają, podkreślają i co więcej poprawiają
jej możliwie najlepszy wygląd zewnętrzny.
Empiryczne obserwacje dowodzą, że kobiety nie są w stanie tak jak
mężczyźni rozwinąć dużych, potężnych mięśni i zdobyć w krótkim czasie
masę mięśniową w odniesieniu do wagi ciała. Wykazuje się także, że ich
siła fizyczna stanowi jedynie 65% siły mężczyzny, chociaż wartość ta
wydaje się być trochę przesadzona. Nie tylko z tego powodu, że dane te
bazują na wadze ciała, lecz również dlatego, że siła poszczególnych
mięśni jest różna. I tak np. górna część ciała u kobiety jest
przeciętnie o połowę słabsza, natomiast dolna posiada około 75% siły
mężczyzny. Te oceny są jednakże sprzeczne, ponieważ według innych
prowadzonych badań, siła nóg u kobiet jest dużo wyższa, a nawet równa
męskiej, przez co mogą one podobnie reagować na trening siłowy.
Większość kobiet rozpoczyna treningi w oparciu o najniższą bazę siły i
dość szybko osiąga postępy w jej rozwoju, natomiast mężczyźni dochodzą
do niej umiarkowanie, rozpoczynając tego rodzaju aktywność już w wieku
dojrzewania.
RÓŻNICE STRUKTURALNE
Nie trzeba być profesorem anatomii, by rozpoznać występujące różnice
pomiędzy wymiarami przeciętnej kobiety i mężczyzny. Amerykańska kobieta
jest np. 10cm niższa i 13,5kg lżejsza, jak przeciętny amerykański
mężczyzna i posiada prawie 7 kg więcej tkanki tłuszczowej oraz 20 kg
mniej beztłuszczowej wagi ciała (mięśnie, kości organy). Z uwagi na te
zróżnicowane wymiary, stosują mężczyźni przy treningu górnej partii
ciała prawie dwukrotnie większe ciężary, a przy treningu dolnej
zwiększone o 50%. Ich mięśnie, pomijając większą masę kości rozwijają
się łatwiej, ponieważ organizm wytwarza 10 razy więcej testosteronu,
hormonu powodującego wzrost. Niektóre kobiety próbując tę dysproporcję
wyrównać, przyjmują sterydy anaboliczne (syntetyczna odmiana
testosteronu). Duża ilość tych środków działa jednakże tylko do pewnego
punktu. To związane jest z tym, że kobieta posiada niewystarczającą
ilość androgennych receptorów, które można by w pełni wykorzystać do
skutecznej rozbudowy mięśni. Wprawdzie są kobiety, pod tym względem
różne. Niektóre być może z uwagi na ich dużą ilość, mogą przy wsparciu
sterydów dojść do nadzwyczajnej masy mięśniowej, ale mogą także słono za
to zapłacić tzw. "trwałym umięśnieniem". To nasuwa więc pytanie: "Jaka
jest najlepsza możliwość rozbudowy masy mięśniowej dla kobiety, bez
pomocy niedozwolonych środków wspomagania?"
ODNALEZIENIE WŁASNEJ TEORII
Jeszcze nie tak dawno sądzili naukowcy sportowi, że kobiety rozwijają
pierwotną siłę przez neutralną adaptację z niewielkim wzrostem masy
mięśniowej. Ponieważ stawały się one przez trening z ciężarami
silniejsze argumentowali, że ma to jedynie związek z lepszymi
połączeniami nerwowo-mięśniowymi. Nowe badania wykazały, że kobiety mogą
rozbudować zarówno masę mięśniową jak i siłę, a decydująca jest tu
intensywność treningu. Uwzględniać oczywiście należy występującą różnicę
płci, oraz proporcje włókien mięśniowych wolno i szybkokurczliwych.
"Wolne" są włóknami wytrzymałościowymi, które włączają się do pracy w
treningu z niską intensywnością, natomiast "szybkie" z wysoką
intensywnością. Jeśli mężczyzna ćwiczy na dużych obciążeniach, uaktywnia
głównie szybkie włókna mięśniowe tworzące masę, natomiast kobieta oba
rodzaje włókien pobudza w równym stopniu. Z tego też względu przy
wysokointensywnym treningu i w podobnych warunkach nie zbuduje kobieta
odpowiednio dużej masy mięśniowej. Biorąc od uwagę to, że kobieta nie ma
innej możliwości rozwijania masy i siły, powinna trenować na ogólnych
zasadach. Tradycjonalna teoria budowy masy znaczy, że powinno się
ustawicznie zabiegać o przeciążanie mięśni tj.: wyższe ciężary i mniej
powtórzeń. W praktyce, jest to ułożenie programu treningowego,
składającego się z podstawowych ćwiczeń jak: wyciskanie na ławce,
przysiady, uginanie ramion ze sztangą i wiosłowanie w opadzie. Ćwiczenia
te, określane są jako "ćwiczenia wielowarstwowe" z uwagi na
uczestniczenie w nich dwu lub więcej stawów i dużej masy mięśniowej.
Przy tym, wykonuje się przeciętnie od 4-6 serii po 5-8 powtórzeń z
progresywnym wzrostem ciężaru. Dla większości kobiet ten typowy "program
rozbudowy masy" jest raczej niewskazany, ponieważ posiadają one
stosunkowo mało białych włókien mięśniowych i drobną strukturę stawów. Z
tego też powodu mogłyby dość szybko popaść w stan przetrenowania.
Najlepszym wyjściem jest uwzględnienie wszystkich indywidualnych
elementów budujących mięsień. Skoro kobiety rozwijają w równym stopniu
wolno i szybkokurczliwe włókna mięśniowe, to bardziej sensowny jest dla
nich trening programem, który nie tylko stymuluje włókna, ale również
części składowe mięśnia, jak: masę mitochondriową, składowy glikogen i
kapilary. Przy planowaniu programu, należy uwzględnić naturalną
zawartość tkanki tłuszczowej w organizmie. która kształtuje się różnie u
poszczególnych kobiet. Gospodarka hormonalna kobiety nakierowana jest na
gromadzenie tłuszczu, a związane jest to z mechanizmem przetrwania
gatunku ludzkiego, okresem ciąży. Dlatego też, zarówno ze strukturalnych
jak i biologicznych względów jest konwencjonalny trening z kilkoma
powtórzeniami w serii i dużymi obciążeniami niezbyt korzystnym
rozwiązaniem rozwoju masy mięśniowej dla kobiet.
FUNKCJONALNOŚĆ TRENINGU
Jak większość innych kulturystek, także i Corina stwierdziła po latach
ćwiczeń, że intensywność jest decydującym czynnikiem wpływającym na
rozbudowę substancji mięśniowej. Przy tym doświadczyła, że umiarkowane
powtórzenia są najlepsze na rozwój masy. W każdym ćwiczeniu stara się
wykonywać nie mniej jak 10 powtórzeń w serii. W niektórych ćwiczeniach
stosuje często serie rozszerzone, w których dochodzi do 20-30 powtórzeń,
głównie przy uginaniu nóg w leżeniu przodem i prostowaniu nóg w siadzie
na maszynie nożnej. Unika niektórych szczególnie dla kobiet
niebezpiecznych technik, jak: powtórzeń intensywnych, przy których
pomaga partner przekroczyć punkt całkowitego zmęczenia mięsni oraz
powtórzeń negatywnych, przy których wykonuje się powrotną część
ćwiczenia z niezwykle dużymi ciężarami. Jej zdaniem techniki te są
szczególnie wartościowe dla mężczyzn, natomiast u kobiet mogą prowadzić
do przetrenowania i kontuzji. wielką wagę przykłada Corina do stworzenia
tzw. "iluzji masy". Chodzi tu o możliwie największą redukcję tkanki
tłuszczowej ciała przy równoczesnym utrzymaniu masy mięśniowej. W ten
sposób wyrzeźbione ciało, wygląda na scenie dużo masywniejsze jak w
rzeczywistości. To sprawia "iluzja", o czym przekonała się Corina
osobiście, kiedy po zawodach dziwili się przyjaciele dlaczego nie
wygląda tak masywnie, jak na scenie. Także i wy możecie stworzyć swoją
iluzję masy za pomocą selektywnego wyboru ćwiczeń i odpowiedniej diety.
DIETA DLA MASY
Chcielibyście pozbyć się tłuszczu i jednocześnie budować masę? Sądzę, że
tak. Zależy to więc w głównej mierze od prawidłowego odżywiania. Należy
spożywać dostateczną ilość kalorii, by chronić dodatni bilans azotowy i
nie spowodować katabolizmu mięsni, względnie utraty masy mięśniowej.
doborze źródeł kalorii należy być rozważnym, gdyż nie wszystkie są
równe. W praktyce oznacza to beztłuszczowe źródło wysokowartościowych
białek. Do nich należą: białka jaj, kurczaki, indyki i ryby. By
doprowadzić do największej resorpcji substancji odżywczych, należy ilość
spożywanego pożywienia podzielić na małe porcje i częściej je spożywać,
np. 4-6 małych posiłków dziennie co 3 godziny. Badania wykazały, że przy
tego rodzaju podzielonych posiłkach, tłuszcz nie odkłada się, nawet przy
zwiększonej ilości kalorii. W celu dostarczenia potrzebnej do
intensywnego treningu energii, powinien główny punkt odżywiania
względnie diety, opierać się na ogólnych węglowodanach. One znajdują się
w naturalnych źródłach jak: owoce, warzywa i ziarna zbóż. Dla rozwoju
mięśni, powinno się spożywać około 4 g węglowodanów dziennie na każdy
kilogram wagi ciała. To zwiększa ogólną ilość kalorii do około 65-70%.
Ograniczyć dopływ tłuszczów. Jest to szczególnie ważne dla kobiet,
ponieważ przy zwiększonej jego ilości, podnosi się poziom estrogenu,
który sprzyja w rzeczywistości gromadzeniu się tkanki tłuszczowej na
dolnych partiach ciała. Estrogen może być skutecznie wydalony, jeśli
spożywać będziemy duże ilości bogatych w błonnik środków spożywczych.
PROGRAM MASY
Jeśli trenujecie na dodatkową masę mięśniową, musicie zwracać uwagę na
prawidłową technikę. Ruchy powinniście wykonywać z całkowitą amplitudą
dla jednakowego obciążenia wszystkich części trenowanego mięśnia. W celu
lepszego czucia mięśniowego ćwiczenia należy wykonywać wolno. Wolny
trening sprzyja także zwiększonej koncentracji, angażowaniu do pracy
większej ilości włókien mięśniowych, a to przyczynia się do większego
wzrostu masy.
Poniżej przedstawiamy program na rozbudowę masy mięśniowej dla kobiet,
proponowany przez CORINĘ EVERSON:
1.UDA
-przysiady ze sztanga na barkach(pięty na podstawkach) 4-6 serii 10-20
powtórzeń
-wyciskanie ciężaru na suwnicy 4-6 serii 10-20 powtórzeń W ćwiczeniach
tych należy zmieniać rozstaw stóp, by obciążać jednakowo całościowy
obręb ud (tzn. szeroki na wewnętrzną część, wąski na zewnętrzną)
2.ŁYDKI
-wspięcia na palce w opadzie z obciążeniem (tzw. ośle)4-6 serii 10-20
powtórzeń
-wspięcia na palce siedząc na maszynie 4-6 serii 10-20 powtórzeń
3.MIĘŚNIE BRZUCHA
-unoszenie tułowia w przód na skośnej ławce 4-6 serii 10-20 powtórzeń
-skłony tułowia w przód na wyciągu 4-6 serii 10-20 powtórzeń
4.KLATKA
-wyciskanie sztangielek na ławce skośnej 4-6 serii 10-20 powtórzeń
5.BARKI
-wyciskanie sztangielek siedząc 4-6 serii 10-20 powtórzeń
-unoszenie sztangielek bokiem 4-6 serii 10-20 powtórzeń
-unoszenie sztangielek bokiem w opadzie 4-6 serii 10-20 powtórzeń
6.TRICEPS
-prostowanie ramion przed sobą na wyciągu 4-6 serii 10-20 powtórzeń
-wyciskanie francuskie leżąc (sztanga opuszczana za głowę) 4-6 serii
10-20 powtórzeń
7.BICEPS
-uginanie ramion ze sztangą 4-6 serii 10-20 powtórzeń
-uginanie ramion na przemian ze sztangielkami 4-6 serii 10-20 powtórzeń
8.GRZBIET
-wiosłowanie na wyciągu siedząc 4-6 serii 10-20 powtórzeń
-przyciąganie drążka wyciągu do klatki 4-6 serii 10-20 powtórzeń
Ww. program z podziałem na grupy mięśniowe wygląda następująco:
1 dzień-klatka, barki 2 dzień-uda, łydki, bicepsy 3 dzień tricepsy,
mięśnie brzucha, m. grzbietu 4 dzień wolny
Trening aerobowy jest wprawdzie fantastyczny na utratę tkanki
tłuszczowej, jednak kobiety, którym chodzi głównie o rozbudowę
substancji mięśniowej nie powinny z tego rodzaju treningiem przesadzać.
Nie wykonujcie więc zbyt dużo treningów aerobowych i wytrzymałościowych,
jeśli posiadacie inne cele. Tak długo jak trenujecie na masę, Wasz
trening aerobowy nie powinien trwać dłużej jak pół godziny, co
drugi-trzeci dzień. Jeśli Wasz trening będzie przebiegał tak jak
opisany, to możecie ze swojego słownictwa wymazać na zawsze hasło "SŁABA
PŁEĆ"
AUTOR: K.D PUBLIKACJA: MAGAZYN KULTURYSTYCZNY "JACEK"
Dodatkowe materiały, zdjęcia i komentarze forumowiczów do artykułu znajdziesz na forum klikając
TUTAJ
zobacz także - odżywki, suplementy, odchudzanie
Mięśnie nie tylko domeną mężczyzn : mięśnie dla pań, panie, kulturystyka kobiet, fitness
|