|
KULTURYSTYKA.PL > artykuły >
Ginekomastia
  Usuń wszystko chirurgicznie. Żadnej liposomii (nie będziesz zadowolony wynikiem)
UWAGA: Redakcja serwisu nie popiera
stosowania dopingu!
ZAŻYWANIE HORMONÓW/PROHORMONÓW
I INNYCH ŚRODKÓW DOPINGUJĄCYCH SZKODZI ZDROWIU
Żadne zawarte tu informacje nie mają charakteru
instruktażowego i nie mogą być tak traktowane. Każdą uzyskaną tu
informację należy skonsultować ze swoim lekarzem!
Nie pamiętam ile miałem lat,
ale moje doświadczenia z ginekomastią zaczęły się kiedy byłem
nastolatkiem. Najpierw się tym nie przejmowałem, ale sytuacja zmieniała
się kiedy przychodziło mi zdjąć koszulkę... Czułem się nie komfortowo i byłem
zażenowany. Zacząłem zakładać koszule zamiast T-shirtów, żeby moje
sutki nie były tak bardzo widoczne. Zacząłem się nawet garbić, żeby
zatuszować kształty mojej klatki piersiowej. Sutki nie były wprawdzie takie
duże, ale bardzo mnie to dręczyło. Koszulek unikałem, jak tylko mogłem,
nie mówiąc o wyjściach na plażę. Uważałem, że mam ogromny problem,
ale raczej nikt tego nie dostrzegał, szczególnie dziewczyny. Nigdy nie
miałem problemów ze zdobywaniem dziewczyn, nawet można powiedzieć, że
byłem wśród nich całkiem popularny. Wtedy zobaczyłem Arnolda na
filmie i powiedziałem WOW! Chciałem wyglądać jak on. No i to było to.
Zacząłem uprawiać kulturystykę. Nie miałem problemu z nabieraniem
masy. Robiłem postępy nie znając się dokładnie na zasadach treningu i
odżywiania. Najlepiej wytrenowałem klatkę. Myślałem, że ginekomastia
sama się zatraci w kształtach rozbudowanej klatki... ale nie!
Lata płynęły, a ja zabrałem
się za sterydy. Po kilku latach moja klatka była cudem natury, ale
ginekomastia nadal nie dawała mi spokoju, a nawet się powiększyła. W tym wieku byłem jeszcze
bardziej na to przeczulony. Powiedziałem "cholera, muszę coś z tym
zrobić". Opowiedziałem o tym mojej żonie. Oczywiście obejrzała
moją klatkę i powiedziała "jak dla mnie twoja klatka wygląda całkiem
nieźle". Dopiero jak jej wyjaśniłem dlaczego mam przez to takie
kompleksy, poparła mnie i doszliśmy do wniosku, że trzeba coś z tym zrobić.
Umówiłem się z bardzo
dobrym chirurgiem plastycznym, aby to ocenił. Powiedział, że może usunąć
ginekomastię, ale zawsze jest ryzyko "zapadniętych sutków",
co wcale mi nie pasowało, ale pomyślałem "już wolę te zapadnięte
sutki, niż tą cholerną ginekomastię". Państwo nie mogło mi zwrócić
kosztów leczenia, więc musiałem wydać dokładnie 2800 dolarów. Podałem
kartę kredytową i umówiłem się na zabieg. Bałem się tylko tego, że
przez dłuższy okres czasu nie będę mógł ćwiczyć mojej klatki. Nie
chciałem stracić tego wszystkiego na co pracowałem przez tyle lat. Byłem
również zaniepokojony, bo właśnie kończyłem cykl i nie byłem
pewien, czy to nie wpłynie negatywnie na operację. Przeprowadziłem
badanie krwi, ale wszystko było ok.
Zabieg został przeprowadzony w gabinecie chirurga (tuż obok szpitala).
Zostałem przyjęty jako prywatny pacjent. Pamiętam, jak podano mi
tabletkę, po której poczułem się bardzo rozluźniony. Kiedy leżałem
już na stole operacyjnym, anastezjolog ocucił mnie i zapewnił, że nie
poczuję żadnego bólu. Ustawił aparat i pstryk! Nie było mnie.
Kiedy się obudziłem czułem lekki ból głowy i pewien dyskomfort, ale
żadnego bólu! Ubrali mnie w kamizelkę, otrzymałem Tylenol 3 i pojechałem
do domu. Zacząłem odczuwać lekki ból, ale nie było najgorzej. Kamizelka
sprawiała nieco bólu, ale była potrzebna, aby się wszystko dobrze
zagoiło. Po tygodniu poszedłem na siłownię i zacząłem trenować
nogi. Robiłem je dwa razy w tygodniu, bo nie mogłem obciążać górnej
części ciała. Po 3 tygodniach zacząłem robić górne partie mięśni,
ale jeszcze nie klatkę. Po 6 tygodniach wznowiłem normalny trening. To
bardzo ważne, aby nie zacząć treningu zbyt wcześnie, bo właśnie to
może spowodować "zapadnięcie sutków". Wkrótce ból i
dyskomfort zniknął. Klatka po 3 miesiącach zaczęła znów świetnie wyglądać.
Po 4-5 miesiącach byłem bardzo zadowolony z wyników. WOW! Koszulki,
koszulki i więcej koszulek! Mam całe tony tego gówna. Dziękowałem
Bogu, że wszystko przebiegło bez problemów. Teraz czuję się naprawdę
wspaniale.
Jeżeli masz ginekomastię i
rozważasz zabieg chirurgiczny, oto kilka ważnych uwag:
-
Porozmawiaj z dobrym chirurgiem plastycznym.
-
Usuń wszystko
chirurgicznie. Żadnej liposomii (nie będziesz zadowolony
wynikiem).
-
Jeśli akurat jesteś na "soczku", to zejdź z cyklu.
-
Nigdy nie zdejmuj
kamizelki chirurgicznej.
-
Podczas rekonwalescencji
jedz dużo białka i około 20-30 gram glutaminy dziennie.
-
Nie zaczynaj trenować
klatki zbyt wcześnie
No, myślę że to już
wszystko. To mały pryszcz!
Autor -
Repman/MC
Tłumaczenie - MaTEO
mateo@kulturystyka.pl
Used from the Anabolex
Board and wrote by Repman/MC
Dodatkowe materiały, zdjęcia i komentarze forumowiczów do artykułu znajdziesz na forum klikając
TUTAJ
zobacz także - odżywki, suplementy, odchudzanie
Ginekomastia : ginekomastia, cycki, gynekomastia, gineko, gyno, gyneko
|