KULTURYSTYKA.PL > artykuły >

Kulturysta w terenie


 
Posiłki powinny być zdrowe, lekkostrawne, dobrze przyswajalne, urozmaicone i zawierać odpowiednią ilość węglowodanów oraz białek.

 
     Czyli jak karmić swoje mięśnie z dala od kuchni

Odżywianie to kwestia kluczowa dla każdego poważnego kulturysty niezależnie od stopnia zaawansowania. Podstawowym warunkiem rozwoju organizmu jest ciągłe dostarczanie składników odżywczych w postaci niewielkich lecz częstych posiłków spożywanych nawet 6-7 razy dziennie. Posiłki powinny być zdrowe, lekkostrawne, dobrze przyswajalne, urozmaicone i zawierać odpowiednią ilość węglowodanów oraz białek.

Tyle teorii. Niestety te piękne założenia są niełatwe w realizacji. Każdy z nas prowadzi aktywny tryb życia: uczy się lub pracuje a czasem nawet jedno i drugie naraz. Przebywając praktycznie cały dzień poza domem nie mamy możliwości przygotowania posiłków na bieżąco a tym samym dostarczenia składników odżywczych. Pozbawienie organizmu pokarmu na dłużej niż 4-5 godzin oznacza ryzyko wpadnięcia w stan kataboliczny oraz utrudnia skuteczną regenerację. Aby temu zapobiec, musimy przygotować posiłki jeszcze przed wyjściem z domu.

Najczęściej spotykanym sposobem żywienia jest tzw.dieta kanapkowa, której podstawą jest pieczywo. Niestety, pieczywo nie jest najodpowiedniejszym produktem spożywczym nie tylko dla kulturystów. Niska zawartość błonnika, witamin, znaczący udział cukrów, sztucznych polepszaczy oraz spożywanie wraz z tłuszczem (masło, margaryna) sprawiają, że u przeciętnego kulturysty-amatora pieczywo nie powinno występować w więcej niż 1-2 posiłkach dziennie. Oczywiście preferowane jest pieczywo razowe.

Znacznie lepszą propozycją jest ryż. Jest produktem zdrowej żywności, bogatym w węglowodany złożone doskonałej jakości, błonnik, witaminy i sole mineralne. Moim ulubionym jest ryż parboiled (preparowany termicznie) firmy SOLGER®. Ryż parboiled co prawda pod względem odżywczym ustępuje nieco ryżowi dzikiemu i brązowemu, lecz mimo to wydaje się być doskonałym rozwiązaniem ze względu na niebagatelne walory smakowe, odżywcze i cenę. Ryż parboiled nigdy się nie klei, nawet po zbyt długim gotowaniu. O ile mi wiadomo tylko firma Solger oferuje woreczki po 125g co odpowiada optymalnej porcji węglowodanów (ok.100g). Doskonały smak, neutralny zapach, krótki czas gotowania (ok.20min) i korzystna cena to kolejne zalety tego produktu.

Problem może stanowić sposób przechowywania ugotowanego ryżu lecz i na to jest rada. Jak wiadomo, ryż jest produktem sypkim, dlatego najlepiej przechowywać go w pojemnikach. Jednak nie każdy pojemnik nadaje się do przechowywania żywności. Pojemnik powinien być bezpieczny dla zdrowia, szczelny, neutralny pod względem zapachu, odporny na temperaturę, trwały i estetycznie wykonany. Wszystkie te wymagania spełniają pojemniki Rubbermaid®.

Szczególnie interesująco prezenuje się pojemnik oznaczony numerem 5530. Pojemnik ten wytrzymuje temperaturę nawet 110°C, a więc bez obaw możemy wsypać do niego gorący ryż. Pojemność 0,6l odpowiada objętości 125g ryżu (po ugotowaniu) pozostawiając nawet niewielki margines na dodatki (pokrojona pierś z kurczaka, bakalie itd.). Pojemnik bardzo łatwo się otwiera i zamyka, a mimo to jest szczelny i podczas kilkunastomiesięcznej ekspolatacji ani razu nie otworzył się przypadkowo. Oczywiście można w nim przechowywać nie tylko ugotowany ryż ale także płatki zbożowe, makaron lub kaszę.

Każdy wie, że jedzenie nawet najsmaczniejszego ryżu na sucho nie należy do przyjemności. Istnieje wiele sposobów przyrządzania ryżu. Na posiłek potreningowy najlepiej nadaje się biały ryż przyrządzony na słodko a więc z pewną ilością weglowodanów prostych czyli np. z bakaliami (suszone banany, owoce papaja, ananasy, rodzynki, wiórki kokosowe), z bananem i rodzynkami, z jabłkiem, z cynamonem, z konfiturami itd. Należy pamiętać o zachowaniu umiaru przy dodawaniu różnych słodkości: to ma być ryż z bakaliami a nie odwrotnie.
Natomiast do posiłku spożywanego w ciągu dnia najlepiej jest dodać warzywa (pomidory, ogórki, paprykę). Aby zapewnić wolniejsze wchłanianie węglowodanów można zastosować ryż brązowy. Pokrojona pierś z kurczaka lub indyka wzbogaci nasz posiłek o jakże cenne białko. Mięso gotujemy z dodatkiem pietruszki, czosnku, warzyw lub uniwersalnej przyprawy np.Jarzynka. Piersi można ugotować już poprzedniego dnia, smakują lepiej jeśli postoją przez noc w wywarze.

Tak przygotowany posiłek to niezwykle skuteczny pocisk antykataboliczny, który możemy zabrać ze sobą i odpalić w dowolnym momencie, nawet po kilkunastu godzinach. Smakuje dobrze nawet na zimno, jezeli ktoś ma akurat dostęp do kuchenki mikrofalowej to można bez obaw podgrzać. Przygotowanie 2-3 takich posiłków rano przed wyjściem z domu nie powinno zająć dłużej niż 30-40 minut (w tym ok.20min gotowania ryżu). To pozwala zaopatrzyć się w pożywienie na następne kilka do kilkunastu godzin, aż do powrotu do bazy.

Niestety, częste posiłki zawsze zwracają uwagę otoczenia, stąd zabawne komentarze typu "Ty bez przerwy jesz!". Trzeba przyzwyczaić otoczenie że zamiast kanapki wyciągamy pojemnik z ryżem. Chyba nie ma uniwesalnego sposobu jak tego dokonać, jednak uważam że jest to możliwe i po jakimś czasie przestaje wywoływać sensacje, tym bardziej że efekty są bardzo szybko zauważalne. Wystarczy uśmiech i odrobina poczucia humoru. Dieta kulturysty powinna być skuteczna a nikt nie twierdzi że jest łatwa ani przyjemna. Życzę smacznego.

Powodzenia!


 
Dodatkowe materiały, zdjęcia i komentarze forumowiczów do artykułu znajdziesz na forum klikając TUTAJ
 

 
zobacz także - odżywki, suplementy, odchudzanie
 
Kulturysta w terenie : dieta, przyswajanie, posiłek, posiłki, jedzenie, odżywianie
Pomóż nam w ocenie artykułu - to zajmie tylko chwilkę! :-)
 
Jesteś 17822 osobą, która czyta ten artykuł.
Swoją ocenę przyznało 19 użytkowników. Średnia ocena - 7,4/10
 
Login SFD:   Hasło:   Ocena:    
autor / kontakt
 
Atomic
 
atomic@kulturystyka.pl
 
1 styczeń 2002