|
KULTURYSTYKA.PL > artykuły >
Siłownia w domu
  Trenuję skutecznie pomimo, że nie mam żadnego ATLAS'u. Przypomniało mi się, że na forum kilka osób pytało o to jak zorganizować sobie sprzęt, więc postanowiłem napisać ten artykuł.
Od ponad roku (od zawsze) ćwiczę w domu.
Trenuję skutecznie pomimo, że nie mam żadnego ATLAS'u. Przypomniało mi
się, że na forum kilka osób pytało o to jak zorganizować sobie sprzęt,
więc postanowiłem napisać ten artykuł.
Jeżeli jesteś
absolutnym nowicjuszem to jako przygotowanie do ćwiczeń
z ciężarami nie będziesz potrzebował zbyt wielu rzeczy. Wystarczy
jedynie ekspander i drążek do podciągania. Twój trening może się
wtedy składać z pompek, przysiadów, rozciągania gum. Oczywiście w
urozmaicony sposób. Pompki rób z nogami na podłodze, na podwyższeniu
lub w oparciu o krzesło stojące za plecami, ćwiczenia te odpowiadają
kolejno wyciskaniu na ławeczce płaskiej, skośnej, na poręczach.
Kiedy będziesz już robił po kilkanaście powtórzeń
w serii wykonuj powtórzenia negatywne. To są
ćwiczenia na klatkę. Aby trenować triceps zwęź rozstaw ramion. No,
to jest już klatka i triceps. Na nogi, wiadomo, przysiady, natomiast
grzbiet i biceps podczas podciągania na drążku (biceps przy
podchwycie na szerokość ramion). We wszystkich ćwiczeniach z ciężarem
własnym możesz zacząć wykonywać powtórzenia negatywne lub w miarę
możliwości ćwiczyć z plecakiem z książkami (do tego najlepszy będzie
taki, który ma zapięcie wokół pasa). Grzbiet ćwiczysz rozciągając
gumy ekspandera, a brzuszki to chyba każdy wie.
Niestety później nie obędzie
już się bez ławeczki i sztangi. O wytoczenie ciężarów możesz
poprosić znajomego, zapłacisz znacznie mniej niż kupując w sklepie.
Dopóki nie podnosisz dużych ciężarów zamiast gryfu możesz użyć
rury o średnicy nieco mniejszej niż 3 cm. Jednak pamiętaj, że to jak
duże ciężary będziesz w stanie na niej podnieść zależy od grubości
i rodzaju metalu, z jakiego została wykonana. Nie polecam konstruowania
własnych prowizorycznych ławeczek. Na początku taką właśnie miałem,
była na tyle solidna, że mogłem "uwiesić się" na położonym
na stojakach gryfie. Była w stanie wytrzymać gdzieś ok. 80 kg. Mój kolega leżał kiedyś pod sztangą 47,5 kg (to były początki),
nawet jej nie dotykał, a ona przetoczyła się przez blokujące ją gwoździe
i spadła mu na twarz (żyje, ale nos miał złamany). Warto więc
uzbierać na porządną ławeczkę dobrej firmy (i koniecznie z regulacją
kąta nachylenia), bo jeśli kupisz jakąś tandetę to po roku będziesz
musiał ją zmienić. Z takim sprzętem możesz wykonywać większość ćwiczeń, np:
-
wyciskania
-
przysiady
-
podciągania sztangi
-
martwy ciąg
-
ugięcia ramion
-
wyciskanie francuskie
-
szrugusy
Wszystko to na 1001
sposobów! Jeżeli zamiast sztangi będziesz miał sztangielki, to niektóre
ćwiczenia będą trudniejsze do wykonania i mniej przyjemne. W takim
przypadku trochę
się zmieni
zestaw ćwiczeń:
-
wyciskania
-
rozpiętki
-
podciąganie sztangielki
-
martwy ciąg (przy dużym ciężarze dużo trudniej utrzymać od
sztangi, bo niemożliwe jest zastosowanie jednoczesnego nachwytu i
podchwytu)
-
wyciskanie sztangielki zza głowy tricepsem
-
szrugusy (lepsze niż ze sztangą)
-
ugięcia ramion
-
odwodzenia ramionami
Przysiady z dużymi ciężarami są tu prawie niewykonalne, za to
sztangielki to podstawa do zrobienia ładnego kształtu bicepsów. Kupując
(załatwiając) obciążenia musisz mieć zarówno te duże, jako podstawa do
nałożenia na sztangę, oraz najmniejsze, aby móc stopniowo zwiększać
obciążenie.
Jeszcze jedna ważna
rzecz. Niektóre ćwiczenia z wolnymi ciężarami są niebezpieczne,
dlatego koniecznie musisz ćwiczyć z partnerem treningowym (poszukaj wśród
znajomych i ustalcie dokładne godziny ćwiczeń).
Dzięki niemu na siłowni będzie bezpieczniej, będziesz mógł podjąć próbę
zrobienia jeszcze jednego dodatkowego powtórzenia w serii, które
normalnie groziłoby przygnieceniem sztangą. Do tego jeszcze dochodzi
współzawodnictwo...
Jeżeli jednak będziesz
ćwiczyć sam (nie radzę) i podczas próby wykonywania jeszcze jednego
powtórzenia przy wyciskaniu na ławeczce poziomej w momencie, gdy
sztanga pomimo najszczerszych chęci będzie szła w dół, zacznij
kierować na żebra pod klatkę. Jeżeli położysz na mieśniu
piersiowym mniejszym to grozi to przetoczeniem się gryfu na szyję.
Natomiast mając go pod klatką powinieneś dać radę przekulać go po
brzuchu na uda. Wtedy usiądź i rozszerz nogi zsuwając sztangę na
siedzenie ławeczki. Jest to męczące i trochę bolesne moim rekordem było
"przekulanie" po sobie 98
kg, więc bez paniki. ;-)
ŻYCZĘ PRZYJEMNYCH TRENINGÓW W DOMOWEJ ATMOSFERZE!
Dodatkowe materiały, zdjęcia i komentarze forumowiczów do artykułu znajdziesz na forum klikając
TUTAJ
zobacz także - odżywki, suplementy, odchudzanie
Siłownia w domu : siłownia,siłownia w domu,domowa siłownia,atlas,atlas ćwiczeń,kulturystyka,masa,siła,trening,mięśnie
|