KULTURYSTYKA.PL > artykuły >

Hormon wzrostu

Zapraszamy do naszego sklepu >>
 
Hormon wzrostu...

UWAGA: Redakcja serwisu nie popiera stosowania dopingu!
  
ZAŻYWANIE HORMONÓW/PROHORMONÓW
I INNYCH ŚRODKÓW DOPINGUJĄCYCH SZKODZI ZDROWIU
 
Żadne zawarte tu informacje nie mają charakteru instruktażowego i nie mogą być tak traktowane. Każdą uzyskaną tu informację należy skonsultować ze swoim lekarzem!


 
HORMON WZROSTU A MASA CIAŁA
Otyłość jest główną, lecz odwracalną, przyczyną spadku wydzielania hormonu wzrostu. Nadmiar tkanki tłuszczowej w starszym wieku w ogromnym stopniu odpowiada za zmniejszoną sekrecję somatotropiny.
Według naukowców istnieją dwa ważne czynniki, powodujące spadek wydzielania hormonu wzrostu: osiągnięcia 45 lat oraz BMI-28. Mówiąc innymi słowy, im niższa procentowa zawartość tkanki tłuszczowej, tym większe wydzielanie hormonu wzrostu.
Im bardziej jesteś otyły, tym pulsacje somatotropiny są w twym organiźmie mniejsze. Biorąc pod uwagę ogromny problem otyłości w USA, Iranmanesh mówi:"Jeśli twoja przysadka jest zdrowa, możesz zachować drobne wydzielanie hormonu wzrostu bez uciekania się do leków. Uczynisz to, wykonując ćwiczenia i ograniczając spożycie kalorii. Wrogiem somatotropiny nie jest wiek, ale tłuszcz.
Niedojadanie, trening fizyczny i zwalczanie nadmiaru tkanki tłuszczowej to najlepsi sprzymierzeńcy somatotropiny.

WZMOCNIONY EFEKT HORMONU WZROSTU

Oprócz wielu korzyści, wynikających z pozbycia się nadmiaru tkanki tłuszczowej: zmniejszenia ryzyka choroby wieńcowej, nadciśnienia, cukrzycy i raka, zachowania dobrego wyglądu oraz wydłużenia życia, istnieje jeszcze jedna zachęta do walki z nadwagą.
Tracąc niepotrzebny tłuszcz, powodujesz wzrost poziomu somatotropiny, ta zaś ułatwia pozbywanie się kolejnych kilogramów. Powodując poprzez trening przyrost tkanki mięśniowej, również zwiększa poziom hormonu wzrostu, który wzmaga proces rozbudowy mięśni.

CYKL POPOSIŁKOWY HORMONÓW

Zdaniem duńskiego naukowca, Jensa Sandahla Christiansena, działanie hormonu wzrostu, prowadzące do zmniejszenia tkanki tłuszczowej i przyrostu mięśni, najleoiej wyjaśnione jest w artykule, poświęconym metabolicznym działaniom somatotropiny, opublikowany na łamach "Nature" w 1963 roku.
"Niewielu ludzi zwróciło nań uwagę- mówi Christiansen- tekst tłumaczy tymczasem wiele psychologicznych obserwacji, jakie poczyniliśmy u naszych pacjentów.
Wygląda to w sposób następujący.
Po każdym posiłku przeżywamy trzy swoiste etapy biesiady i postu. W ciągu pierwszej godziny po spożyciu posiłku (etap 1), rośnie poziom cukru we krwi, w następstwie czego wydziela się insulina, która bierze udział w przyswajaniu węglowodanów i tłuszczów. Po dwóch godzinach (etap 2), rośnie wydzielanie hormonu wzrostu, stężenie insuliny i cukru natomiast, zaczyna powoli spadać.
Na tym etapie hormon wzrostu pobudza syntezę białek w mięśniach; proces ten jest bardziej nasilony w obecności insuliny.
Na etapie 3, określonym fazą postabsorpcyjną, która rozpoczyna się kilka godzin po posiłku, poziom somatotropiny osiąga wartości maksymalne, podczas gdy insulina znika z krwiobiegu. Na tym etapie somatotropina mobilizuje zasoby tkanki tłuszczowej i zużywa ją w procesach metabolicznych.

RÓWNOWAGA HORMON WZROSTU- INSULINA

W młodym wieku poziom hormonu wzrostu w stosunku do insuliny jest wysoki. Jest to korzystne, gdyż insulina pobudza lipogenezę (syntezę tłuszczu), podczas gdy hormon wzrostu działa lipolitycznie, zmniejszając ilości tkanki tłuszczowej. Somatotropina działa przeciwstawnie do insuliny, zmniejszając syntezę i magazynowanie tłuszczów.
To tłumaczy, dlaczego w młodości możesz bezkarnie objadać się pizzą i frytkami.
Przyjrzjmy się jednak temu, co zachodzi z uplywem lat. Po 30. roku życia, a niektórzy już po 20., zaczynają przybierać na wadze, choć ich nawyki żywieniowe ani aktywność ruchowa nie uległy zasadniczym zmianom.
Spowodowane jest to przesunięciem równowagi między hormonem wzrostu a insuliną. Poziom somatotropiny spada, insuliny zaś pozostaje taki sam lub nawet wzrasta.
Insulina jest najważniejszym hormonem, regulującym metabolizm cukru. Jest niezbędna do życia. Podobnie jak hormon wzrostu, jednak w mniejszym stopniu, powoduje przyrost tkanki tłuszczowej.
Tam gdzie brakuje somatotropiny, insulina powoduje przekształcanie każdego nadmiaru kalorii w tkankę tłuszczową. Oba omawiane hormony są naszymi sprzymierzeńcami, problem zaczyna się wtedy, gdy zaburzeniu ulega ich wzajemna równowaga.
Utrzymanie stężenia hormonu wzrostu na poziomie obserwowanym w młodości- ale nie wyższym, bo to może mieć niekorzystne skutki- przyczynia się do zachowania właściwej proporcji między insuliną, a hormonem wzrostu, co pozwala im na efektywne działanie w cyklu popsiłkowym, który opisano powyżej.
Obecność odpowiednich ilości obu tych hormonów w surowicy, zapewnia prawidłową syntezę białek i przyczynia się do wzrostu masy mięśniowej.
Ponadto wyższe poziomy hormonu wzrostu blokują lipogenetyczne działanie insuliny. W fazie postabsorpcyjnej natomiast, gdy insulina znika z krwiobiegu, hormon wzrostu może nadal wywierać swe działanie lipolityczne.

HORMON WZROSTU A GŁODZENIE

Aby zrozumieć przystosowanie człowieka do warunków niedostatku pożywienia, musimy cofnąć się do czasów prehistorycznych, kiedy to zdobycie pożywienia sprawiąło trudność. Organizmy wszystkich zwierząt mogą bez szawanku znosić krótkotrwałe okresy głodzenia-dotyczyło to równiez człowieka do czasu, gdy przed 10 tysiącami lat nauczył się on uprawy ziemi. Głodzenie od wieków było stosowane w celu zachowania zdrowia, długowieczności i zapobiegania niestrawności.
Korzystne działanie głodzenia jest łatwe do wytłumaczenia. Pozwala ono organizmowi na oczyszczenie się z toksyn.
Nasze ciało jest w stanie zmagazynować bez uszczerbku tylko niewielkie ich ilości, matomiast spożywane pokarmy pełne są barwników, konserwantów, dodatów smakowych i pestecydów. Stanowią one prawdziwe obciążenie dla nerek, płuc, jelit, wątroby i centralnego układu nerwowego. Jest to niejako kara za obżarstwo.
Czasowe zaniechanie przyjmowania pokarmów pozwala odpocząć układowi pokrmowemu, a organizmowi pozbyć się trujących substancji. Głodzenie daje jeszcze jedną, docenianą dotychczas korzyść. Jest jednym z najsilniejszych induktorów hormonu wzrostu.
Kilkudniowe powstrzymywanie się od posiłków powoduje wzrost poziomu somatotropiny do wartości obserwowanych u chorych na akromegalię.
Jest to niewątpliwie cenny efekt kontrolowanego głodzenia, podobnie jak i jego wpływ na wydłużenie życia, prawdopdobnie również po części dzięki stymulacji hormonu wzrostu. W niniejszym rozdziale poradzimy, jak zaplanować własny cykl posiłków i głodzenia w Programie Diety na Rzecz Hormonu Wzrostu.


 
Dodatkowe materiały i komentarze forumowiczów nie są dostępne.
 

 
zobacz także - odżywki, suplementy, odchudzanie
 


Hormon wzrostu : hormon wzrostu
Pomóż nam w ocenie artykułu - to zajmie tylko chwilkę! :-)
 
Jesteś 34367 osobą, która czyta ten artykuł.
Swoją ocenę przyznało 17 użytkowników. Średnia ocena - 8,6/10
 
Login SFD:   Hasło:   Ocena:    
autor / kontakt
 
Dr.Ronald Klatz i Carol Kahn
 
redakcja@kulturystyka.pl
 
20 grudzień 2004